AccueilCalendrierFAQRechercherMembresGroupesS'enregistrerConnexion

Partagez | 
 

 Listy z Polskiego Krolestwa:

Aller en bas 
AuteurMessage
Admin
Admin


Messages : 658
Date d'inscription : 18/07/2010

MessageSujet: Listy z Polskiego Krolestwa:   Dim 3 Juil - 9:26

Jestem we Szwajcarii w Genewie.
Przybyłam z Gwardia Kościelna,zwana"Gwardia Episcopalna".
Byla wojna i nas spruli.
Sama zostałam cieszko ranna.
Chcieli mnie wciągnąć do Krzyżaków,nie ma mowy.
Wiem ze gra,lecz naprawdę bym nie mogla.
System w niej jest nieudany,poszli i teraz jestem sama.
[Bartek,nie obrażaj się,lecz to tylko gra,w realu mam na imię Marysia.
Elżbieta jest imię bierzmowania.]
Pytałam się aby komuś pomoc .Musiał po mnie przyjść i nie dotarł.
W grze jest księdzem klasztoru cystersów,ten sam co miałam misje założyć w Polsce.
Dlatego nie miałam zamiaru wyjść za nikogo.
Można również zostać laikiem i bycz członkiem.
W realu istniały w Polsce:
https://www.youtube.com/watch?v=JKgWY8HfLRA

Wiem ze Polskie Królestwo tez zostało atakowane.Sad
Czytałam na Babel Tower.
Gdybym była coś wiedziała,zaraz do Ciebie i do Marysieńki bym napisała.
Na razie zostanę,nie wiem ile.
Potem może pójdę w stronę gdzie maja się zebrać,ci którzy założyli klasztor w grze we Francji.
Mam 11 dni drogi.
Na razie tyle nowego do opowiadania.
[Bartek,nie obrażaj się,lecz to tylko gra.
W realu mam na imię Marysia jak moja babcia.
Elżbieta jest imię bierzmowania.
U nas zimno,śnieg spadł niedaleko.
Mówiłam ci ze się wychowałam na południu,na wsi.
Jest wideo jak wygląda burza piasku:
https://www.youtube.com/watch?v=Kt5917Jg6aw&feature=related]
Pozdrawiam cieplutko,trzymaj się,
Klara.[Marysia]
Revenir en haut Aller en bas
Voir le profil de l'utilisateur http://apuntesrretc.1fr1.net
Admin
Admin


Messages : 658
Date d'inscription : 18/07/2010

MessageSujet: Re: Listy z Polskiego Krolestwa:   Dim 3 Juil - 10:18

Revenir en haut Aller en bas
Voir le profil de l'utilisateur http://apuntesrretc.1fr1.net
Admin
Admin


Messages : 658
Date d'inscription : 18/07/2010

MessageSujet: Re: Listy z Polskiego Krolestwa:   Mar 6 Sep - 4:00


http://www.poezja.org/index.php?akcja=wierszeznanych&ak=pokaz&kto=Le%B6mian
Muzyka:Secred Garden.

Róże ~ Bolesław Leśmian

Ocknął się rycerz, snem zatrwożony,
Mówi po ciemku do swojej żony:
"Sen miałem, jakom zwykł,
Był tu, był tam - i znikł.

Widziałem we śnie róże i róże,
I twoją siostrę i noc w lazurze,
Tuż obok w sennych mgłach
Szedł ku niej na wprost gach.

Spłyńże mi cicho, jak krew po nożu,
Do jej alkowy, by tuż przy łożu,
Co dźwiga ciała znój,
Sen sprawdzić mój - nie mój !"

Zwlekła się pani z leż na kolana,
Z kolan powstała wyprostowana,
I poszła przed się w mrok,
Za krokiem glusząc krok.

Gdy do siostrzynej wnikła alkowy,
Szukała głowy obok jej głowy,
Obok lic - innych lic,
Lecz nie znalazła nic.

Ujrzała tylko róże i róże,
Wszystkie szkarłatne i bardzo duże,
Bo śpiąca, trwając wzdłuż,
Sen pasła jawą róż.

Upadła pani w mrok na kolana.
"Tak będę trudniej zowąd widziana !" -
Tamuje wonny dech,
Nocnych się bojąc ech.

Gdy północ wzmogła sny nieomylne,
Słyszy stąpanie bose i pilne -
Ściągnęła czujne brwi:
Ktoś wręcz otworzył drzwi.

Na klęczkach pani wzroku natęża,
Na klęczkach widzi, że duch jej męża
Idzie, drzwi tłumiąc ruch -
Śpi ciało - czuwa duch!

Idzie ku śpiącej w ogień i burzę,
Pomiędzy róże, pomiędzy róże!
Od róż ją bierze wpół,
W uścisku zwarł i skuł.

"Śpijmy oboje - i duch i ciało,
Niech żadne nie wie, co się z nim działo!"
Przegina śpiącą wznak,
By docałować tak!

Nad ranem pani powraca blada.
"Czy śpisz, mój mężu?" - Nie odpowiada.
"Różami sen twój czuć!
O zbudź się, zbudź się, zbudź!"

Budzi się rycerz i w oczy pyta:
"Cóżeś widziała, w mroku ukryta?
Czy mówić nie masz sił?
Byłże gach w łożu?" - "Był." -

"Czy szedł ku śpiącej w ogień i burzę,
Pomiędzy róże, pomiędzy róże?
Czy przegiął białą wznak?" -
"Tak - szepcze pani - tak." -

"A czyli widział ciebie, jak w mroku
Z dłonią na piersi, ze zgrozą w oku
Klęczałaś, zgięta w łuk?" -
"Widział i on i Bóg!" -

Porwał się rycerz ze swej łożnicy:
"Uchyl, śnie złoty, złotej przyłbicy!
Jam jest! Poznajesz mnie?"
"Nie inny byłeś w śnie !" -

"Spędzałem noce na sennej strawie,
Odtąd chcę żywą pieścić na jawie!" -
"Już - szepcze pani - już
Skonała wpośród róż!

We śnie zabiłam ciało bezszumne,
Złożyć kazałam w podwójną trumnę,
Dwie trumny - trzeci grób -
Trudny z nią będzie ślub !" -

A rycerz na to: "Zmarła za wcześnie!
Znowu ją muszę nawiedzać we śnie,
Do trumien wkroczę dwóch
Ja - pan, ja - sen, ja - duch!"


Modlitwa ~ Bolesław Leśmian

ze zbioru "Napój cienisty"

Za młodych lat szeptałem żarliwie i skrycie
Modlitwę o wydarzeń tragicznych przeżycie -
O łzę, która się w oczach rosiście przechowa
Na pokarm dla mgieł nocnych i na treść - dla słowa.

I nastał dzień, co zgrozą poraził mi duszę -
I musiałem go przeżyć... On wiedział, że muszę...
A już stało za drzwiami to Złe, co niweczy
Szumy mego ogrodu nad gęstwą wszechrzeczy.

Zasłuchany boleśnie w lada szmer na dworze -
Nie wiem, kto w drzwi zapuka? Kto jeszcze przyjść może?
I ze trwogą wspominam, sny tłumiąc bezsterne.
Nieoględnej modlitwy słowa łatwowierne.



Dernière édition par Admin le Mar 6 Sep - 4:18, édité 1 fois
Revenir en haut Aller en bas
Voir le profil de l'utilisateur http://apuntesrretc.1fr1.net
Admin
Admin


Messages : 658
Date d'inscription : 18/07/2010

MessageSujet: Re: Listy z Polskiego Krolestwa:   Mar 6 Sep - 4:12


Asnik
http://asnyk.kulturalna.com/g-1.html
Miejcie Nadzieje:


Miejcie nadzieję!... Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

Miejcie odwagę!... Nie tę jednodniową,
Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
Nie da się zepchnąć ze swego stanowiska.

Miejcie odwagę... Nie tę tchnącą szałem,
która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem
Przeciwne losy stałością zwycięża.

Przestańmy własną pieścić się boleścią,
Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
Mężom przystało w milczeniu się zbroić...

Lecz nie przestajmy czcić świętości swoje
I przechowywać ideałów czystość;
Do nas należy dać im moc i zbroję,
By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość
Revenir en haut Aller en bas
Voir le profil de l'utilisateur http://apuntesrretc.1fr1.net
Admin
Admin


Messages : 658
Date d'inscription : 18/07/2010

MessageSujet: Re: Listy z Polskiego Krolestwa:   Mar 6 Sep - 4:28

Cyprian Norwid (1821 - 1883) .


http://literat.ug.edu.pl/cnwybor/035.htm
Revenir en haut Aller en bas
Voir le profil de l'utilisateur http://apuntesrretc.1fr1.net
Admin
Admin


Messages : 658
Date d'inscription : 18/07/2010

MessageSujet: Re: Listy z Polskiego Krolestwa:   Mar 6 Sep - 11:37

ks. Jan Twardowski
Śpieszmy się



Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą


Revenir en haut Aller en bas
Voir le profil de l'utilisateur http://apuntesrretc.1fr1.net
Contenu sponsorisé




MessageSujet: Re: Listy z Polskiego Krolestwa:   

Revenir en haut Aller en bas
 
Listy z Polskiego Krolestwa:
Revenir en haut 
Page 1 sur 1

Permission de ce forum:Vous ne pouvez pas répondre aux sujets dans ce forum
Les RR et autres liens. :: Votre 1ère catégorie :: Jeux de rol:Les RR-
Sauter vers: